Felinoterapia – Kot i psychologia

fotografia_kot

fot. www.monikamaria.pl

Felinoterapia

Felinoterapia to- najprościej mówiąc- terapia z udziałem kota. Nazwa wywodzi się z łacińskiego słowa felis ( kot ) oraz greckiego therapeia ( opieka, leczenie ). Felinoterapia jest jednym z rodzajów zooterapii lub inaczej animaloterapii. Główną ideą zooterapii jest to, że obcowanie ze zwierzakiem ma pozytywny wpływ na poprawę zdrowia fizycznego i psychicznego człowieka. Taka terapia niweluje różne zahamowania, ułatwia komunikację, poprawiająca zdolność uzewnętrzniania uczuć i emocji.

Felinoterapię jest przydatna w terapii osób starszych oraz dzieci niepełnosprawnych (zarówno umysłowo, jak i ruchowo). Ma ona zastosowanie w przypadku takich chorób jak: nadpobudliwość, ADHD, autyzm, zespół Aspergera, zespół Downa, zaburzenia zachowania i emocji, zaburzenia lękowe, nieśmiałość i zahamowanych społecznie, depresja, choroba Alzheimera, różne inne choroby psychiczne, uszkodzenia słuchu, uszkodzenia wzroku, dystrofia mięśniowa, artretyzm itp.

Najlepiej, żeby zajęcia felinoterapii odbywały się z określoną częstotliwością- wtedy można zaobserwować efekty tej terapii. Korzystny wpływ felinoterapii występuje zarówno w kontekście pedagogicznym, jak i terapeutycznym. Zajęcia z felinoterapii mogą być prowadzone indywidualnie w pracy terapeutycznej z dziećmi lub dorosłymi (głównie osobami starszymi) albo w niewielkich grupach. W terapii indywidualnej obecny jest pacjent, terapeuta (psycholog), no i oczywiście kot. Kot „działa” w ten sposób, że zmniejsza opór w kontakcie terapeutycznym, który jest związany ze stresem (stres może występować zwłaszcza podczas pierwszych spotkań z psychologiem/psychoterapeutą). Kiedy w trakcie takiego spotkania obecny jest kot, to staje się on tematem wspólnym dla pacjenta i terapeuty (sprawdza się to zwłaszcza w przypadku dzieci).

Zajęcia grupowe przeważnie dedykowane są dzieciom. W terapii grupowej kot jest w pewnym sensie jednym z uczestników zajęć. Każdy może mieć bezpośredni kontakt z kotem. Można głaskać kota, bawić się z nim, dopuszczalne jest nawet karmienie kota. Terapię wzbogaca się opowieściami o kotach, rozmową na temat kotów i innych zwierząt. Dlaczego to pomaga? Tak jak w terapii indywidualnej, możemy mówić tu o redukcji stresu, redukcji oporu. Również w przypadku terapii grupowej psycholog zyskuje płaszczyznę do dialogu.

Felinoterapię można łączyć z innymi technikami terapeutycznymi. Może to być arteterapia, muzykoterapia czy biblioterapia. Dla przykładu, w arteterapii można przedstawiać koty za pomocą różnych technik plastycznych, a co za tym idzie, dziecko może np. przedstawić swoje lęki za pomocą rysunku kota. Odsyłam do lektury na temat wymienionych form terapii (tj. arteterapia, muzykoterapia, biblioterapia), ponieważ same w sobie są one warte polecenia. Na ich temat powinien też coś wiedzieć dowolny psychoterapeuta.

Felinoterapia staje się coraz bardziej popularna. W wielu krajach jest znana i stosowana (z powodzeniem) już od dłuższego czasu. Jeśli chodzi o Polskę, to felinoterapia nie jest jeszcze (niestety) znaną i uznaną formą terapii. Znacznie częściej stosowaną formą zooterapii jest dogoterapia, coraz bardziej popularna staje się też hipoterapia (terapia z udziałem konia). Na marginesie: w zasadzie każde „udomowione” zwierzę może być wykorzystywane jako element terapii.

Felinoterapia jest stosowana z dużym powodzeniem np. w Szwecji (przede wszystkim u dzieci autystycznych). Zaobserwowano, że kot potrafi pewien sposób wniknąć do izolowanego świata dziecka z autyzmem. Dzieci uspokajają się i wydają się bardziej otwarte. Kontakt z kotem pomaga im radzić sobie z lękiem, pomaga zdobywać ufność w stosunku do otaczającego je świata. Ma też korzystny wpływ na nawiązywanie łączności z innymi ludźmi. Pomaga im okazywać uczucia. Kot staje się w pewnym sensie pomostem między światem dziecka a światem jego rodzica czy innego zwykłego człowieka.

www.monikamaria.pl

fot. www.monikamaria.pl

Co ciekawe, czasem felinoterapia przynosi znacznie lepsze efekty niż dogoterapia (niejednokrotnie wywałuje pozytywne skutki nawet wtedy, gdy dogoterapia w ogóle nie pomogła). Wynikać to może z tego, że pies dla pewnych osób może być zbyt wymagający, zbyt hałaśliwy i zbyt bezpośredni. U takich osób kot zyskuje przychylność swoim spokojem. Liczne badania potwierdzają jak korzystne jest przebywanie w towarzystwie kota.

Prowadzone od lat siedemdziesiątych badania dowodzą, że nawet krótkie obcowanie ze zwierzętami ma pozytywny wpływ na zdrowie i psychikę człowieka. Przebywanie z kotem prowokuje ruch i aktywność, a niejednokrotnie przynosi po prostu radość życia. Podwyższa poczucie bezpieczeństwa, zmniejsza lub eliminuje lęki. Zabawa z kotem ma też znaczenie dla zdrowia fizycznego, ponieważ skutkuje obniżeniem poziomu cholesterolu, mniejszym ciśnieniem krwi, unormowanym rytmem serca (prawdopodobieństwo zawału serca spada o 3 proc. )

Felinoterapia ma też pewną niezaprzeczalną przewagę nad dogoterapią czy hipoterapią: kot uczestniczący w felinoterapii nie wymaga tresury. Wystarczy jego naturalny sposób zachowania. Obcowanie z kotem cudownie rozwija wrażliwość u dzieci. Koty uczą też dzieci empatii. Dziecko rozpoznaje sygnały wysyłane przez kota w naturalny sposób- i reaguje na nie. Bardzo często okazuje uczucia. Taki kontakt uczy i ułatwia doświadczać otoczenie. Ponadto uczy dziecko cierpliwości oraz samokontroli.

Na koniec należałoby jeszcze wspomnieć, że kot „działa” również poza terapią. Dane wskazują na to, że fizyczny kontakt z kotem ( głaskanie, drapanie, przytulanie ) stymuluje organizm człowieka do wytwarzania endorfin. Dla niewtajemniczonych- endorfiny to tzw. hormony szczęścia, wywołują one doskonałe samopoczucie, stany zadowolenia (a nawet stany euforyczne), tłumią też odczuwanie bólu. Tak więc kontakt z kotem po pierwsze odpręża, po drugie pobudza nasz układ odpornościowy. Moja rada? Mieć kota i dbać o kota :)

Artykuł zredagowany przy współpracy psychologów z

Pracowni Psychologicznej Drogowskazy

Psycholog Warszawa

ul. Smolna 13

00-001 Warszawa
tel.: +48 602 213 891

Drogowskazy.com


2 Comments (+add yours?)

  1. MM
    lip 01, 2010 @ 22:19:20

    Współczuję bardzo…
    A koteczka rzeczywiście warto mieć, więc zalecam przygarnąć i uszczęśliwić jakiegoś malucha- i przy okazji siebie ;)

  2. kotki
    lip 01, 2010 @ 01:43:55

    Poprostu Koty sa cudowne! pomagaja i sa takie slodkie. Niestety moj niedawno zostal potracony przez samochod :( Polecam Wszystkim posiadanie tego wspanialego zwierzczka!Ps po jego utracie nawet fizycznie czuje sie gorzej

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.