Nawet najmarniejszy kot jest
arcydziełem natury.

                 Leonardo da Vinci

Wydawca:




PTASIA GRYPA

             więcej...


KOTA kupić można
w kioskach i salonach prasowych na terenie całej Polski.

Numery archiwalne i bieżące dostępne są także
w sprzedaży wysyłkowej, realizujemy również sprzedaż
i prenumeratę zagraniczną.

W prenumeracie otrzymasz KOTA bezpośrednio do domu, oszczędzając czas i pieniądze!

Twórz KOTA razem z nami!
Masz ciekawy pomysł?
Chciałbyś podzielić się swoimi wiadomościami o kotach?
Zrobiłeś świetne zdjęcie...
a może napisałeś ciekawy
tekst o kocie?
Zapraszamy do współpracy!
Czekamy na listy, maile, telefony.

Copyright KOT 2005. Wszystkie prawa zastrzeżone
Nr 2(18) Luty

  
Nr 3(19) Marzec

  
Nr 4(20) Kwiecień

  

Numer 02(18) Luty 2007

Zdrowie
10. Pasożyty skóry u kotów
12. Panleukopenia - tyfus kotów

Anatomia
13. Serce i krew

Rasy
24. Colourpoint - koty w maskach
28. Zmiana koloru
30. Genetyka colourpointów
32. Standard odmian barwnych - point

Co KOT to KOT
36. Śpiewający kot
37. Schronisko w Okleśnej
38. Rok z Habitem
39. Gdy odchodzi człowiek.
40. Klony
41. Moja tolerancja

Opowiadanie
42. Mucek z Kosy
44. Jak z brzydkich kaczątek wyrastają piękne łabędzie. Całka
50. Trudna decyzja

Kot w kulturze
52. Królewskie koty

Nauka
56. Genetyka kociego eksterieru. Ogon

Dzikie koty
58. Manul

Poza tym
3. Od redakcji
4. Spis treści
5. Wydarzenia
14. Inbred, czyli nie taki diabeł straszny
16. Rasowce - dachowcom. Z miłości do kotów
17. Koci anioł
18. Poproszę zwycięzcę wystaw
20. Chopin w Australii
22. Koci zodiak
48. Nie tylko ty chcesz być szczęśliwy.
49. Walentynki na co dzień, czyli kocie uczucia
54. Do czego kotu potrzebne są wąsy?
60. Listy od czytelników
63. Ogłoszenia
66. W poprzednich numerach

Konkursy
61. Zagadka
61. Konkurs literacki
62. Konkurs fotograficzny
64. Kot i dziecko


Witam.
Luty to miesiąc wyjątkowy dla wszystkich miłośników kotów na świecie - 17 lutego przypada Światowy Dzień Kota. W ubiegłym roku KOT po raz pierwszy zorganizował obchody tego święta w Polsce, podobnie będzie w tym roku. Do centralnych obchodów Światowego Dnia Kota przyłączają się organizacje i fundacje działające na rzecz pomocy bezdomnym kotom i kluby felinologiczne z terenu całej Polski. Bardzo się cieszę, że dzięki dniom takim jak ten udaje nam się zwrócić uwagę opinii publicznej na los i piękno naszych przyjaciół, jestem pełen zapału i optymizmu, i mocno wierzę, iż Światowy Dzień Kota trwale już zagościł w sercach ludzi i w kalendarzach imprez wielu polskich miast.
Zamiast typowej monografii jednej z ras, postanowiłem przedstawić w tym numerze KOTA - kolor. Myślę, że to ciekawy temat, nie dotyczy on co prawda wybranej rasy, ale za to szeroko omawia charakterystyczny dla wielu ras kolor i jego odmiany barwne. Colourpoint, mimo iż wywodzi się od kotów syjamskich, dziś występuje u różnych ras i cieszy się coraz większą popularnością. Czyż można przejść obojętnie obok niebieskich oczu kota w masce? Czy interesująca jest tak obszerna prezentacja grupy odmian barwnych? Ciekaw jestem, co Państwo o tym sądzicie.
Bardzo mi miło, że cenicie Państwo nasz dział weterynaryjny i serdecznie dziękuję za wszystkie pochwalne listy. Jak wynika z nadsyłanej do nas korespondencji, także dział genetyczny cieszy się dużym zainteresowaniem, mimo że czasami mniej wtajemniczonym sprawia pewne kłopoty. Cieszy mnie fakt, iż osoby aktywne na różnych internetowych forach poświęconych kotom coraz częściej i coraz chętniej piszą do KOTA. Dzięki temu ludzie, którzy nie mają dostępu do internetu, także mogą zapoznać się z wieloma ciekawymi i ważnymi tematami. Bardzo dziękuję za kartki, listy, maile, które Państwo przysyłacie do redakcji. choć nie na wszystkie możemy odpisać, jest nam niezwykle miło, że KOT stał się dla swych Czytelników takim przyjacielem, jakim jedynie Kot być potrafi.
Już niebawem okaże się, kto zostanie "Kociarzem Roku 2006". Podczas uroczystego, galowego wieczoru w łódzkim "Teatrze 77" wręczymy w Waszym imieniu ten zaszczytny tytuł jednemu z kandydatów. To Wy, drodzy Czytelnicy, wybieraliście osobę, która go będzie nosić. ale o tym, kto go otrzyma, dowiecie się dopiero podczas Gali Światowego Dnia Kota, 18 lutego, lub z następnego numeru KOTA.
Drogi Czytelniku, gdy za oknem zawierucha, siądź wygodnie w fotelu z kotem na kolanach, weź do ręki KOTA i zapomnij na chwil kilka o szarej codzienności. zatop się w lekturze; poznaj losy Chopina z Australii i Habita od księdza Twardowskiego, dowiedz się, jakie znaczenia w religiach miał wielki kuzyn naszych Mruczków, poznaj tajemnice kocich wąsów i ogonów, uśmiechnij się do walentynkowego manula, czytaj, czytaj, czytaj. i tylko nie zapominaj, by przez cały czas drapać swego przyjaciela za uchem.
Miłych chwil z KOTEM.

Wojciech - Albert Kurkowski,
redaktor naczelny.

powrót


Serce za serce

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, 20 grudnia 2006 r. odbyła się w Krakowie uroczystość wręczenia wyróżnień "Serce za serce" przyznawanych przez Fundację "PROMETEUSZ Pro Publico Bono", pomagającą głównie dzieciom i młodzieży. Jednym z laureatów okazał się doskonale znany czytelnikom KOTA Franciszek Klimek. Poetę nagrodzono za jego niezwykłą wrażliwość i za to, że swoimi wierszami dostarcza ludziom tak wiele radości i wzruszeń. Serdecznie gratulujemy!

mau

powrót


Nagrodzona dobroć

Jak się dowiedzieliśmy, Joanna Zaremba ("Pini"), działająca na internetowym forum Miau, otrzymała tytuł Bohatera Roku Katowic przyznany przez katowicki oddział "Gazety Wyborczej". Została wyróżniona za pomoc okazywaną zarówno ludziom, jak i potrzebującym zwierzętom. Od kilku lat Joasia opiekuje się parą bezdomnych ludzi, którym załatwiła barak do zamieszkania, dostarcza im ubrania i jedzenie. Pomaga również bezdomnym kotom, zabierając je ze schronisk, lecząc i znajdując nowe domy. Nie są to tylko zwierzaki z rejonu Katowic, ale całego kraju. W 2005 roku uratowała i znalazła nowe domy 175 kotom, przemierzając w tym celu 60 tysięcy kilometrów samochodem. Joasia jest założycielką powstałej w październiku ubiegłego roku Fundacji For Animals. Serdecznie gratulujemy!

z&z

powrót


Bohaterski kot

Pod koniec grudnia 2006 r. media obiegła sensacyjna wiadomość o kocie z Australii, który uratował przed pożarem swoich opiekunów. Pożar, wywołany prawdopodobnie przez niedopałek papierosa, wybuchł w nocy, w domu zamieszkanym przez czteroosobową rodzinę. Dzielny kot natychmiast wszczął alarm. Gdy pogrążona we śnie rodzina nie reagowała, kot zaczął drapać swego pana, którego łóżko zaczynało się już tlić. Dzięki kotu nikomu nic się nie stało, a wezwani na czas strażacy szybko ugasili pożar.

mau

powrót


Przegląd amatorskich filmów o kotach

W ramach obchodów Światowego Dnia Kota w Gdańsku (Centrum Handlowe "Manhattan") odbędzie się I Ogólnopolski Przegląd Amatorskich Filmów o Kotach, którego pomysłodawcą jest Cat Club Sopot.

WARUNKI UCZESTNICTWA
a) Uczestnikiem przeglądu może być każdy, bez względu na wiek. Uczestnicy niepełnoletni przedstawiają pisemne zezwolenie rodziców (opiekunów prawnych) na uczestnictwo w Przeglądzie.
b) Czas trwania filmu ustala się na maksymalnie 5 minut.
c) Filmy należy przysłać do dnia 10 lutego 2007 roku na adres organizatora, tj. Cat Club Sopot Klub Miłośników Kotów, skrytka pocztowa 16, 81-701 Sopot 1, lub dostarczyć osobiście do siedziby organizatora (81-824 Sopot, ul. Armii Krajowej 94) w każdy czwartek w godz. 18.00 - 20.00.
d) Prace powinny być zgłoszone jako kopie filmów w postaci cyfrowej na płycie DVD lub CD lub SVDC. Dopuszcza się udział filmów nakręconych z telefonu komórkowego.
e) Do zgłoszenia należy dołączyć wypełniony formularz zgłoszeniowy z czytelnym podpisem. Każdy nośnik powinien posiadać odrębny komplet załączników. Formularz i regulamin znajduje się na stronie Organizatora:
www.catclub-sopot.pl

f) Każdy twórca może zgłosić dowolną ilość filmów.
g) Produkcje zgłoszone bez załączników nie zostaną dopuszczone do przeglądu. Kociarze-filmowcy do dzieła! Wasz kot także może zostać bohaterem wielkiego ekranu!



powrót


Alzheimer u kotów

Angielscy i amerykańscy badacze z uniwersytetów Edynburgu, St. Andrews, Bristolu oraz Kalifornii twierdzą, że koty, podobnie jak ludzie, mogą zapadać na chorobę Alzheimera. W mózgu kotów, które umarły w zaawansowanym wieku, odkryto bowiem patologiczne białko, charakterystyczne dla tej choroby. Według badań, 28% kotów w wieku 11-14 lat cierpi na zaburzenia zachowania związane z procesem starzenia. Problem ten dotyka ponad 50% kotów, które przekroczyły 15. rok życia. Co może pomóc naszym kotom w zachowaniu sprawności umysłowej? Przede wszystkim zdrowy styl życia: odpowiednia dieta i aktywność fizyczna.
źródło: scotsman.com

mau

powrót


Koci koncert

Na niezwykły sposób pomocy bezdomnym kotom wpadł łódzki oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. W czwartek, 11 stycznia na pięknej scenie Liceum Muzycznego im. H. Wieniawskiego w Łodzi odbył się wspaniały Koncert Noworoczny. Podczas imprezy wiele mówiono na temat pomocy bezdomnym zwierzętom, uczniowie liceum zagrali na różnych instrumentach, uczniowie szkoły baletowej znakomicie zatańczyli, a "Koci duet" Rossiniego brawurowo zaśpiewały mezzosopranistka Anna Werecka i sopranistka Patrycja Krzeszowska. Jerzy Zelnik, znany aktor i dyrektor Teatru Nowego w Łodzi, przeczytał wzruszające fragmenty książki "Miłość i ból" pod redakcją Zofii Kobyłeckiej. Specjalne nagrody "Przyjaciela Zwierząt" przyznawane przez Łódzkie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt wręczał wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski. Bez wątpienia gwiazdą wieczoru była szalenie elegancka wiceprezes łódzkiego TOZ-u Ewa Nawalny, która z pasją i charyzmą organizuje nie tylko wspaniałe koncerty, ale także uliczne marsze. Na koncercie wystąpiło wiele znanych osób, jak i ludzie mniej rozpoznawalni wśród szerokiej publiczności. ale wszyscy mówili o konieczności pomocy bezdomnym zwierzętom.
Nasza redakcyjna Kocilla bawiła widzów nie tylko w antraktach, i jak zwykle przyciągała do siebie nie tylko najmłodszych.
KOT z wielką przyjemnością przyłączył się do akcji i objął nad nią patronat medialny. Cieszymy się, że w tak wspaniałych wnętrzach, wśród znakomitych gości i w eleganckiej muzycznej atmosferze promuje się miłość do zwierząt, szacunek dla kotów. Gratulujemy organizatorom i czekamy na kolejne takie wydarzenia.

AQ

powrót


Marsz miłośników kotów

W sobotę, 13 lutego, ulicą Piotrkowską w Łodzi, przy wtórze bębnów, gwizdków i z naszą redakcyjną Kocillą na czele, przeszedł marsz miłośników kotów. Marsz był częścią akcji "Wpuść Mruczka do piwnicy". Organizator, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Łodzi, oraz współorganizatorzy, "Cat Club - Łódź" i miesięcznik KOT, chcieli w ten sposób przypomnieć wszystkim mieszkańcom miast o konieczności pomagania kotom w czasie zimy. Prowadzona od kilku lat akcja ma na celu podniesienie świadomości społecznej i zwrócenie uwagi mediów, władz miast i zarządów osiedli na los bezdomnych kotów. "Piwnica to mój dom" - to hasło przyświecające tegorocznej kampanii. Wpuszczenie kota do piwnicy lub przynajmniej niezagradzanie drogi do niej może uratować życie zziębniętego zwierzaka. Bezmyślne zabijanie deskami piwnicznych okienek i przeganianie kotów spod klatek schodowych to przejaw nie tylko złej woli i barbarzyństwa, ale często także niewiedzy. Los bezdomnych kotów zależy od każdego z nas. Zwróćmy uwagę, czy na naszych osiedlach koty mają gdzie się schronić, bo choć zima póki co nie daje nam się we znaki, to jeśli nadejdą mrozy, może być już za późno na działanie.
W zorganizowaniu marszu pomógł Urząd Miasta Łodzi.
Mimo iż w marszu wzięło udział zaledwie kilkadziesiąt osób, to uśmiechnięte twarze przechodniów świadczyły o zainteresowaniu wydarzeniem i celowości tego typu akcji. Gratulacje dla łódzkiego TOZ-u i dzielnej wiceprezes Ewy Nawalny! Czekamy z niecierpliwością na kolejne akcje promujące szacunek dla kotów.

sierściuch

powrót


Elbląg po raz pierwszy

Wystawa kotów odbyła się w historii Elbląga po raz pierwszy 20 i 21 stycznia 2007. Jej organizatorem był sfederowany w FPL - Cat Club Baltic. Prawie 200 kotów zjechało do Elbląga z krajów nadbałtyckich i z Polski. Organizacja wystawy byłaby bez zarzutu, gdyby nie. trochę za ciasna hala, która ledwie pomieściła koty i stoiska. Zwiedzanie było więc bardzo utrudnione (na wystawę przybyło ponad 4 tys. osób). Pochwalić należy Arkadiusza Stankiewicza, który z wielką swadą poprowadził BiS, jedynie koty birmańskie chciał obedrzeć ze świętości. ale to zapewne ze względu na zamiłowanie do nagich kociaków.
Zwycięzcami wystaw specjalistycznych zostały: SIB special - kotka GIC. WIOSNA Z BAŚNI *PL, Marty Ziemiańskiej, a RUS special - kociak CHERYL ROSA GLAUCA *CZ Asty Kauzlaskiene z Litwy.

AQ

powrót


Ogólnopolskie obchody Światowego Dnia Kota - 18 lutego 2007

Jak już zapewne wszyscy miłośnicy wiedzą, 17 lutego na całym świecie obchodzimy Światowy Dzień Kota. Miesięcznik KOT, wraz ze Stowarzyszeniem Miłośników Kotów "Cat Club - Łódź" i Centrum Handlowym "Galeria Łódzka", już po raz drugi organizuje obchody tego święta w Polsce. Do akcji przyłączyła się Polska Federacja Felinologiczna "Felis Polonia". Podczas całej imprezy będzie prowadzona ogólnopolska zbiórka pieniędzy, karm i innych darów rzeczowych na bezdomne i potrzebujące koty. Kwestować będą wolontariusze z towarzystw opieki nad zwierzętami, fundacji oraz kluby felinologiczne pod hasłem "Rasowce - Dachowcom".
Światowy Dzień Kota i akcja "Rasowce - Dachowcom" przyczyniają się do integracji miłośników kotów. Zarówno hodowcy kotów rasowych, jak i miłośnicy kotów domowych i bezdomnych wspólnie działają na rzecz pomocy zwierząt, na rzecz poprawienia wizerunku "kociarza" w społeczeństwie i co najważniejsze - na rzecz propagowania szacunku dla kotów.

Podobne imprezy pod hasłem Światowego Dnia Kota i zbiórki pieniędzy będą miały miejsce w innych miastach Polski, z którymi będziemy łączyć się telefonicznie podczas centralnych obchodów Światowego Dnia Kota w Łodzi.

Łódź

Galeria Łódzka
11.00-17.00 Centrum Handlowe "Galeria Łódzka", al. Piłsudskiego 15/23. Wstęp wolny.

między innymi
. Pokaz kotów (weźmie w nim udział ok. 160 kotów)
. Pokaz rasowych myszy i świnek morskich
. Multimedialna prezentacja ras kotów
. Promowanie akcji "Rasowce - Dachowcom" organizowanej przez "Cat Club Łódź"
. Występy artystyczne (Krzysztof Cwynar i Studio Integracji, Krystyna Sienkiewicz)
. Spotkanie z poetą Franciszkiem Klimkiem
. Spotkanie z Dorotą Sumińską, lekarzem weterynarii, autorką książek i programów telewizyjnych i radiowych o zwierzętach
. Spotkanie z Adrianem Kędzią, malarzem (uczniem Beksńskiego), który stracił wzrok w wypadku
. Pokaz mody inspirowanej kotami - autorstwa Ewy Włodarczyk
. Wybór Kota Publiczności
. Wybór Kota magazynu KOT
. Specjalny tytuł dla najlepszego kota przyzna również główny sponsor imprezy
. Konkursy i zabawy dla dzieci
. Prezentacja hodowców
. Licytacja zdjęcia z autografem kierowcy rajdowego Leszka Kuzaja i tomiku wierszy Franciszka Klimka z autografem poety. Dochód z licytacji zostanie przeznaczony na pomoc bezdomnym kotom

Gala wieczorna
18.30-22.00 Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych (dawny Teatr 77), ul. Zachodnia 54. Wstęp za zaproszeniami.

. Prezentacja kandydatów i uroczyste przyznanie tytułu Kociarza Roku 2006
. Spotkanie ze znaną miłośniczką kotów, Krystyną Sienkiewicz oraz licytacja jednej z jej prac
. Licytacja obrazu Adriana Kędzi i tomiku wierszy Franciszka Klimka
. Spotkanie z Dorotą Sumińską
. Minirecital Krzysztofa Cwynara, Kociarza Roku 2006
. Recitale, spotkania niespodzianki
W przerwie gali bankiet

Aukcje w Galerii Łódzkiej
Na Światowy Dzień Kota magazyn KOT przygotował sporą niespodziankę nie tylko dla miłośników kotów. Nasz fotograf Marcin Rybak namówił Leszka Kuzaja, czterokrotnego Mistrza Polski w rajdach samochodowych, na udział w tym wyjątkowym przedsięwzięciu. Leszek, o czym wie niewielu jego kibiców, jest wielkim miłośnikiem zwierząt, a koty zajmują w jego sercu nie mniej miejsca niż samochody. Mistrz przekazał na aukcję, z której dochód zostanie przeznaczony na pomoc kotom, zdjęcie z autografem i dedykacją "dla prawdziwego miłośnika kotów". Jak sam przyznał, jest to dedykacja, która znaczy dla niego więcej niż tysiące autografów... ponieważ wie, iż to zdjęcie trafi do człowieka o złotym sercu. Samo zdjęcie jest również wyjątkowe: istnieje tylko w jednym egzemplarzu i zostało specjalnie wybrane przez "fisha" z jego portfolio.

Leszek Kuzaj - najlepszy obecnie kierowca rajdowy w Polsce, czterokrotny Mistrz Polski, uczestnik Mistrzostw Świata w rajdach samochodowych, zwycięzca i zdobywca czołowych lokat w rajdach zaliczanych do Mistrzostw Europy, od trzech lat niepokonany na krajowych trasach. Opiekuje się trzema maine coonami i dwoma dachowcami.

Podczas Światowego Dnia Kota, w Galerii Łódzkiej, oprócz zdjęcia Leszka Kuzaja, wylicytować będzie można między innymi tomik wierszy Franciszka Klimka z autografem poety.

WARSZAWA

Stowarzyszenie Miłośników Kotów Jedynka wraz z Urzędem Miasta Stołecznego Warszawy przyłączają się do obchodów ŚWIATOWEGO DNIA KOTA i organizują w dniach 17-18 lutego 2007 r. w godzinach 10 - 17 w Sali Ratuszowej Pałacu Kultury i Nauki (wejście od ul. Marszałkowskiej) Pokaz Kotów Rasowych. Hasło wiodące pokazu: Koty rasowe dla kotów bezdomnych.W trakcie pokazu prowadzona będzie zbiórka darów dla kotów ze schronisk. Liczymy na ofiarność naszych hodowców i mieszkańców Warszawy. Klub z części dochodu zakupi karmy dla schroniska.

POZNAŃ

Stowarzyszenie Miłośników Kotów "Felis Posnania" zaprasza wszystkich 18 lutego do Palmiarni Poznańskiej, ul. Matejki 18. Podczas imprezy odbędzie się zbiórka pieniędzy na bezdomne i potrzebujące koty przeprowadzana przez fundację Koci Pazur i poznański TOZ.

GDAŃSK

Do obchodów Światowego Dnia Kota przyłącza się Cat Club Baltic z Gdańska. Więcej informacji na stronie: www.ccbaltic.pl
Gdańszczanie będą mogli również świętować na imprezie w Centrum Handlowym "Manhattan" organizowanej przez Cat Club Sopot (18 lutego, godz. 12-18).

RYBNIK

18 lutego odbędzie się pokaz kotów w Rybniku organizowany przez Stowarzyszenie Miłośników Kotów "Cat Club Rybnik", podczas którego odbędzie się zbiórka pieniędzy na rzecz Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Rybniku.

SZCZECIN

Cat Club Pomerania przeprowadzi wśród swoich członków i przyjaciół zbiórkę pieniędzy i karmy dla bezdomnych kotów.

PRZECŁAW

Dream Cat's Club z okazji Światowego Dnia Kota przekaże dla kotów z Kociego Azylu w Konstancinie 750 zł. Do akcji pomagania kotom przyłączył się także Polish Abyssinian & Somali Club, który zakupił karmę i żwirki dla kotów z Kociego Azylu. Koci azyl: http://101kotow.koty.pl

LUBLIN

Lubelski Klub Kota Rasowego organizuje imprezę, podczas której będą zbierane pieniądze i dary rzeczowe dla potrzebujących kotów.



powrót


Schronisko w Okleśnej

Schronisko w Okleśnej zostało ufundowane pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku przez Holenderskie Towarzystwo Pomocy dla Zwierząt. Sama idea była bardzo piękna, a budynek ogromny, z wolierą w ogrodzie. Nigdy nie został jednak w pełni wykorzystany, bo osoby prowadzące schronisko, mimo dobrej woli, nie radziły sobie z ogromem obowiązków.
Jesienią zeszłego roku obiekt przejęła Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą". W schronisku przebywały wtedy 33 koty - w większości w wieku powyżej 8 lat, chore i zaniedbane, bojące się ludzi. Część z nich to zwierzęta niegdyś wolno żyjące. Po sterylizacji, zamiast wrócić do swojego naturalnego środowiska, trafiały do klatek, gdzie zdziczały jeszcze bardziej i straciły resztkę chęci do życia. Budynek jest w opłakanym stanie i nadal wymaga gruntownego remontu. Znajdujące się w nim meble i sprzęty trzeba było wyrzucić. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiła Izabela Smolińska, założycielka i szefowa Fundacji, było otworzenie klatek i uwolnienie "więźniów" oraz wydanie swoistej wojny pasożytom, dręczącym koty. W następnej kolejności - zdiagnozowanie najbardziej chorych i rozpoczęcie leczenia. Wszystkim kotom potrzebne są odżywki i preparaty wzmacniające, większość powinna dostawać wyłącznie karmę specjalistyczną. Udało się już wyadoptować najmłodsze i najzdrowsze osobniki, a tym, które nie mają żadnych szans na nowy dom, znaleźć wirtualnych opiekunów. Schronisko przyjęło też kolejnych podopiecznych. Docelowo obiekt będzie mógł dać schronienie 50 kotom z okolic Krakowa.
Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą" powstała w roku 2003 w celu zwalczania bezdomności i okrucieństwa wobec zwierząt, głównie koni, i jest instytucją charytatywną, utrzymującą się jedynie z datków ludzi dobrej woli. Funkcjonuje dzięki pracy wolontariuszy. Fundacja prowadzi schronisko dla koni pod Krakowem, w którym opiekę znalazły także kozy, psy i inne zwierzaki. Dom kotów w Okleśnej jest drugim stacjonarnym obiektem, zarządzanym przez Fundację. Więcej informacji o działalności, planach na przyszłość i najpilniejszych potrzebach (a brakuje dosłownie wszystkiego: żwirku, karmy, leków weterynaryjnych, środków czystości itp) znajduje się na stronie internetowej: http://www.konie.sos.pl Fundację można wesprzeć finansowo - darowizny przekazane na konto podlegają odpisowi podatkowego na ogólnie przyjętych zasadach.

Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą"
ul. Batalionu "Skała" AK 8/36
31-273 Kraków
Konto bankowe:
58 1240 1170 1111 0000 2420 9674
(z dopiskiem "Okleśna")

Magdalena Mrozowska

powrót


Do czego kotu potrzebne są wąsy?

Kot to zawołany myśliwy. Najlepszy, jakiego natura stworzyła. Bo który drapieżnik może pochwalić się tak doskonałymi zmysłami, niezwykłą sprawnością fizyczną oraz uzbrojeniem godnym armii Aleksandra Wielkiego, Czyngis Chana i Cezara razem wziętych? Polując kot używa węchu, słuchu i wzroku - wiemy o tym chyba wszyscy. Któż by się jednak spodziewał, że o łowieckim sukcesie przesądzić mogą zwykłe wąsy? Tak przynajmniej twierdzi często przeze mnie cytowany brytyjski naukowiec Desmond Morris. Czy ma rację? Jakie tajemnice skrywają kocie wąsy?

Kot zawadiacko podkręcający wąsa pojawia się w wielu baśniach i opowieściach. Wszak to największy poza ogonem koci powód do dumy. Nie tylko koci zresztą. Sumiaste wąsy od wieków były atrybutem prawdziwego mężczyzny, a w naszym kraju również jednym z symboli szlacheckiego stanu. Któż to nieustannie poruszał wąsikami jeśli nie pan Michał Wołodyjowski - pierwsza szabla Rzeczypospolitej Szlacheckiej?
Z naszego kota szlachcic także co nie miara, więc dumnie wąsiskami swymi kręcić może, kłopot tylko w tym, że wąsy jego tak naprawdę wąsami nie są. Owszem, wyrastają z górnej wargi, ale na tym kończy się właściwie podobieństwo do owej ozdoby męskiej części ludzkiego społeczeństwa. Wąsy kota są po prostu włosami czuciowymi, bardziej fachowo zwanymi wibrysami. Kot ma średnio dwadzieścia cztery wibrysy umieszczone po dwanaście z każdej strony kufy, w czterech rzędach. Od zwykłych włosów różnią się tym, że są niemal dwukrotnie grubsze, sztywniejsze i dłuższe, a ich cebulki tkwią trzy razy głębiej w skórze właściwej. Są też oczywiście znacznie bardziej wrażliwe na dotyk.
Opowiadając o włosach, wspominałem już, że te zadziwiające twory rozwijają się z naskórka. Dokładnie tak samo jest w przypadku wibrysów. Są one wszakże zmodyfikowanymi włosami, a więc ewolucyjnie spokrewnione są z gruczołami skórnymi, kopytami, pazurami czy paznokciami. Może warto w tym miejscu przypomnieć, iż narządy, które choć wyglądać inaczej i spełniają często całkiem inne funkcje, ale mają wspólne pochodzenie, nazywamy homologicznymi.

Biała laska
Do czego kotu potrzebne są wąsy? Oczywiście nie tylko po to, by mógł wyglądać dostojnie i napawać się dumą z samego faktu ich posiadania. Wibrysy, dzięki licznym zakończeniom komórek czuciowych oplatających każdą cebulkę, mogą odbierać bodźce z otaczającego świata i przekazywać je do mózgu. Ponoć przy pomocy wibrysów kot jest w stanie wyczuwać nawet drobne zawirowania powietrza wokół przedmiotów. W ten sposób może omijać przeszkody, nie widząc ich i nawet ich nie dotykając. Wibrysy są zatem lepsze od białej laski niewidomego.
Drobne zawirowania powietrza wywołują także poruszające się zwierzęta, w tym oczywiście te, na które nasz futrzak chętnie by zapolował. A skoro wibrysy odbierają owe zawirowania, mogą być kotu bardzo przydatne podczas łowów. Szczególnie w nocy, przy ograniczonej - nawet dla kota - widoczności. Podobno kot z obciętymi wąsami może być sprawnym myśliwym tylko w dzień.
Bodźce przekazywane za pomocą wibrysów pomagają kotu zlokalizować ofiarę. Za ich pośrednictwem doskonale wyczuwa najmniejszy ruch zdobyczy. W ten sam sposób kotka może wyczuć swoje kocięta, które znikły jej z pola widzenia.
Wibrysy pomagają też zapewne orientować się w otoczeniu ślepym jeszcze i bezradnym kociakom.
Wrażliwość wibrysów możemy sprawdzić sami. Kiedy kot leży zrelaksowany, wystarczy leciutko dmuchnąć mu w wąsy. Z pewnością poruszy nimi wówczas gwałtownie, jakby miał łaskotki.

Jak bez ręki
Natura jest oszczędna więc "daje" zwierzętom części ciała, które spełniają więcej niż jedną funkcję. Wibrysy nie są tu wyjątkiem i choć służą głównie do odbierania wrażeń dotykowych, mogą przydać się kotu również w kontaktach społecznych. W jaki sposób?
Każdy, kto uważnie obserwuje swojego podopiecznego, z pewnością zauważył, że jego wąsy, podobnie jak oczy, uszy czy ogon, sygnalizują nastrój, w jakim zwierzę się znajduje. Spokojny, zrelaksowany kot rozkłada wibrysy na boki tak, aby nawet podczas słodkiej drzemki mógł odbierać wszelkie informacje z otoczenia. Nigdy wszak nie wiadomo, czy na horyzoncie nie pojawi się znienacka wróg albo... opiekun. Gdy kota coś zaintryguje, nie tylko kieruje ku interesującemu go obiektowi spojrzenie i nastawia uszy, ale również wysuwa ku niemu swoje wąsy. Trzeba przecież ową fascynującą rzecz dokładnie sprawdzić przy pomocy wszystkich zmysłów.
Kot wysuwa wibrysy także wtedy, gdy przyjmuje postawę grożenia. W postawie obronnej przyciska je natomiast do policzków. Zachowanie to może być odbiciem pewnej ogólnie przyjętej w świecie zwierząt zasady, która mówi, iż grożąc, trzeba rywalowi wydać się jak największym (nastroszone wąsy w pewnym stopniu powiększają optycznie zarys głowy), a okazując uległość, lepiej wyglądać jak najmniej groźnie (ułożone wzdłuż policzków wąsy zmniejszają zarys głowy).
Czasami zazdroszczę moim kotom umiejętności stroszenia futra. Możliwość zmiany ustawienia zwykłych kocich włosów jest jednak niczym w porównaniu z ruchliwością ich wibrysów. Dzięki znajdującym się u podstawy każdego wibrysa komórkom mięśniowym zwierzę potrafi dowolnie poruszać wąsami niemal na wszystkie strony. Ciekawostkę stanowi fakt, że dwa górne rzędy wibrysów mogą poruszać się niezależnie od dwóch dolnych rzędów.
Pisząc o kocich wąsach, doszedłem do wniosku, że właściwie to mam o nich znacznie mniej do powiedzenia niż choćby o pazurach lub futrze. Nie dlatego, oczywiście, iż są tak mało ciekawe, lecz z tego powodu, że należą do najbardziej wyspecjalizowanych fragmentów ciała naszych czworonożnych przyjaciół. Ale za to jak ważna jest to specjalizacja! Na ciele kotów znajduje się jeszcze wiele włosów czuciowych - np. na łapach, podbródku czy nad oczami, lecz to właśnie bez wibrysów czułby się nasz futrzak jak bez przysłowiowej ręki!

Jacek P. Narożniak

powrót