Nawet najmarniejszy kot jest
arcydziełem natury.

                 Leonardo da Vinci

Wydawca:




PTASIA GRYPA

             więcej...


KOTA kupić można
w kioskach i salonach prasowych na terenie całej Polski.

Numery archiwalne i bieżące dostępne są także
w sprzedaży wysyłkowej, realizujemy również sprzedaż
i prenumeratę zagraniczną.

W prenumeracie otrzymasz KOTA bezpośrednio do domu, oszczędzając czas i pieniądze!

Twórz KOTA razem z nami!
Masz ciekawy pomysł?
Chciałbyś podzielić się swoimi wiadomościami o kotach?
Zrobiłeś świetne zdjęcie...
a może napisałeś ciekawy
tekst o kocie?
Zapraszamy do współpracy!
Czekamy na listy, maile, telefony.

Copyright KOT 2005. Wszystkie prawa zastrzeżone
Nr 5(21) Maj

  
Nr 6(22) Czerwiec

  
7-8(23/24) Lip./Sier.

  

Numer 5(21) Maj 2007

Zdrowie
14. Alergia pokarmowa u kotów
16. Ropomacicze

Anatomia
17. Skóra

Rasy
22. Burma - złotooki kot z Rangunu
24. Historia rasy
25. Burmy w Polsce
26. Burma z Burmy
28. Genetyczne tajemnice koloru burm
30. Bór ma?
31. Kot burmski u doktora
32. Standard BUR

Co kot to kot
36. Fijoł
37. Fundacja "For Animals"
38. Jędza
39. Kot to KOT
40. Dyshonor czy honor?
41. Koci raj

Opowiadanie
42. Nie bawimy się w Pana Boga
43. Szary
44. Mistrz i uczeń
45. Bohaterskie koty
46. Jak z brzydkich kaczątek wyrastają piękne łabędzie. Lucek - bury szczęściarz

Kot w kulturze
50. Kraj tygrysów, kotów i szczurów

Nauka
54. Genetyka kociego eksterieru. Włosy - struktura

Poza tym
3. Od redakcji
4. Spis treści
5. Wydarzenia
10. Pięć minut przeznaczonych na pomoc
13. Różne wystawy różnych federacji
18. Do kochania czy do jedzenia?
20. Instynkt
22. Do czego kotu potrzebny jest nos?
52. Wspomnienie o Babuni
52. Parada zwycięzców
52. Poznajmy się w KOCIE
58. Listy od czytelników
62. Koci zodiak
63. Ogłoszenia
66. Numery archiwalne

Konkursy
58. Zagadka
60. Konkurs literacki
62. Konkurs fotograficzny
64. Kot i dziecko


Witam.
Mruczymy dla Was już dwa lata! KOT obchodzi swoje kolejne urodziny. Zawsze podczas jubileuszów przychodzi chwila refleksji, moment na podsumowania. Mnie takie chwile zazwyczaj napawają optymizmem, szczególnie gdy mogę zobaczyć, że już coś udało mi się zrobić. i że wiele jeszcze zrobić mogę. KOTA traktuję jak własne dziecko, które posiada wielu ojców. i wiele matek. Jestem dumny, że pismo to tworzą wraz ze mną wspaniali ludzie kochający zwierzęta i prawdziwi pasjonaci. Dumą napawa mnie także fakt, że pismo nasze postrzegane jest jako jedno z najlepszych pism felinologicznych na świecie, o czym świadczą liczne komentarze i recenzje przysyłane zarówno do redakcji, jak i wydawnictwa. Największym jednak wyróżnieniem jest dla mnie to, iż KOT wkradł się w Wasze łaski, drodzy Czytelnicy. O popularności naszego pisma świadczą nie tylko Wasze listy, ale przede wszystkim wzrastająca sprzedaż naszego magazynu. Za co serdecznie dziękuję!
Dość podsumowań! Czas wkroczyć dumnie jak Kot w kolejny rok KOTA. Postaram się, by był on równie kolorowy jak lata ubiegłe. Byście znajdowali w KOCIE historie zabawne i wzruszające do łez, byście poznawali prawdziwe fakty i nowości, byście mieli możliwość dokładnego poznania ras znanych i niezmiernie rzadkich, by KOT nadal był dla Was takim przyjacielem, jakim jedynie Kot być potrafi.
Dziś w KOCIE burmy. Niezmiernie inteligentne koty, w oczach których zaklęte jest całe złoto świata. Wystarczy przyjrzeć się im bliżej, by zauważyć wyjątkowe piękno tych zwierząt; jedwabisto-satynowe futro, niezwykły, zarezerwowany jedynie dla tej rasy kolor. Zapraszam gorąco na spotkanie z kotami z Rangunu.
Mamy zaszczyt opublikować w majowym KOCIE ostatni rozdział "Pamiętnika Babuni" Katarzyny Ryrych. Szkoda, że opowieść kończy się smutno. ale czyż nie tak bywa też w życiu? Wszak nie wszystkie historie kończą się happy endem.
Każdy może pomóc kotom! Wystarczy chcieć. Jak można to zrobić, pisze w "Pięć minut przeznaczonych na pomoc" Jana Zamięcka. Wiem, że jeden człowiek nie zbawi świata . ale przypomina mi się pewna historia o chłopcu na plaży, który zbierał wyrzucane przez fale na brzeg meduzy i na powrót wrzucał je do morza. Podszedł do niego starszy pan i zapytał:
- Co robisz, chłopcze?
On odpowiedział, że ratuje meduzy. Starszy pan zaśmiał się wówczas i powiedział:
- Ależ chłopcze, twoja pomoc nie ma żadnego znaczenia dla setek meduz i świata. Chłopiec przystanął i trzymając meduzę na dłoni, pokazał ją starszemu panu mówiąc:
- Dla niej to ma znaczenie!
Miłej lektury.

Wojciech - Albert Kurkowski,
redaktor naczelny.

powrót