Numer 7-8(23/24) Lipiec/Sierpień 2007
Zdrowie
15. Wirusowe choroby u kotów ze szczególnym uwzględnieniem zmian skórnych
16. Astma
Kot na wakacjach
20. Kot na wakacjach - transporter, przepisy, paszport
24. Helmut
25. Warto uruchomić wyobraźnię
26. W czasie deszczu koty się nudzą
Rasy
38. Kot domowy - król podwórek, król salonów
40. Rudy
41. Szczęściara
42. Annie - trójkolorowy kociak zza oceanu
44. Partia kotów
47. Wyprawa w nieznane
48. Fizjologia kota domowego w pigułce
Co KOT to KOT
52. Kot potrafi
53. Historia z happy endem
54. Całkiem normalny kot górski
56. Ledwo żywe zwierzę
57. Również
Opowiadanie
58. Kacperek
60. Jak z brzydkich kaczątek wyrastają piękne łabędzie. Zosia działkowa, Zosia kuchenna
66. Pamięć o Bazylce
Kot w kulturze
82. Królowie i Duchy Czarnego Lądu
Nauka
86. Genetyka kociego eksterieru. Polidaktylia
Dzikie koty
88. Ratujmy tygrysy
Poza tym
3. Od redakcji
4. Spis treści
5. Wydarzenia
12. Trujące rośliny
18. Skazane na śmierć
28. Dom bez kota to tylko mieszkanie
30. Jak znaleźć dobry dom dla rasowego kociaka?
32. Mistrzowie zmysłów
34. Koty i pogoda
35. Dobre panie
36. Problem z wejściem
62. Jak fretka z kotem
69. Jaki jest kot
70. Alva Uddin - zawód prezydent
72. Czy wiesz wszystko o swoim kocie?
76. Nie lubię kotów
79. 5 punktów za kolor . w oczach sędziego
84. Do czego kotu potrzebna jest głowa?
90. Listy od czytelników
91. Poznajmy się w KOCIE
91. Tropimy koty
92. Wspomnienie o Brunie
94. Koci zodiak
95. Ogłoszenia
98. Numery archiwalne
Konkursy
90. Zagadka
91. Konkurs fotograficzny
92. Konkurs literacki
96. Kot i dziecko
Witam.
Wakacje. Lato pozwala na błogie lenistwo. Cały zespół redakcyjny KOTA zgodnie rzekł, że na wakacje zrobimy numer podwójny, tak więc przed Tobą, drogi Czytelniku, wielki, gruby KOT. Na lato utył do stu stron i przybrał wesołe owocowe barwy. Czyż nie miło jest wypoczywać w promieniach słońca
z pysznym drinkiem i... KOTEM przy boku?
W specjalnym wakacyjnym wydaniu o tym, co zrobić, by zabrać kota ze sobą na wakacje, i jak zagospodarować mu czas, by się nie nudził, gdy niestety nie będzie mógł z nami na kanikułę pojechać. Wiele wspaniałych opowieści o naszych najpopularniejszych kotach - salonowych i podwórkowych dachowcach, praktyczne porady i informacje. Redagując ten numer, pamiętałem, by było wakacyjnie i przyjemnie... ale nie zapomniałem o rzeczach ważnych i wiadomościach niestety nie zawsze wesołych. Przy jednym z tekstów nie umiałem powstrzymać łez... i wcale się tego nie wstydzę.
Generalne Zebranie FIFe, które miało miejsce w maju, przyjęło na powrót Polskę do grona swych członków. Ta wiadomość zapewne ucieszy wszystkich polskich felinologów. Informacje o zmianach, jakie wejdą w życie z początkiem przyszłego roku w FIFe - w obszernej relacji z Zebrania.
Czasami myślę sobie, że ludzie posiadający pasję są wielkimi szczęśliwcami, ba... jestem nawet tego pewien! Bo czyż nie należy nazwać szczęściem możliwości rozwijania swych zainteresowań i poświęcania im swego czasu i energii? O ileż szczęśliwsi są ludzie niemający czasu na wielogodzinne, nudne seanse telewizyjne i rozmowy o niczym. Czy nie należy nazywać szczęściarzami tych, którzy mogą mówić o swych zainteresowaniach i spotykać ciekawych ludzi, podzielających ich pasje? Kociarze bez wątpienia należą do szczęśliwców! Niezależnie od tego, czy ich pasją jest pomoc kotom skrzywdzonym przez los, czy też hodowla i wystawianie rasowych kocich piękności... łączy ich jedno - miłość do najwspanialszych zwierzaków. Miłość do istot, które swe uczucia okazują w jakże elegancki, subtelny i dystyngowany sposób. Czy Ty, drogi Czytelniku, należysz do grona szczęśliwców? Jeśli jeszcze nie, koniecznie zaproś pod swój dach kota! On na pewno wprowadzi się do Twego domu wraz ze Szczęściem.
Wszystkim kotom i ich miłośnikom szczerze życzę wakacyjnego uśmiechu na lato i miłej lektury kolorowego KOTA.
Wojciech - Albert Kurkowski,
redaktor naczelny.
powrót
Koty Portugalii
Na kilka dni przed Generalnym Zebraniem FIFe (19-20.05.2007) w Albufeirze odbyła się Międzynarodowa Wystawa Kotów zorganizowana przez portugalskiego członka FIFe "Club Portugues de Felinicultura". Wystawa miała miejsce w eleganckim hotelu Montechoro, na najwyższym jego piętrze, z tarasu którego rozpościerał się wspaniały widok na miasto i ocean. Impreza była kameralna, kotów niewiele - około 150. Portugalskie wystawy wyróżnia ich koloryt współtworzony przez firmę Royal Canin, która wyposażyła klub w swoje klatki przypominające namioty. Klatki te wystawcy otrzymują od klubu na stałe i z nimi zawsze przyjeżdżają na wystawy. Każdy wystawca sam dba o swoją klatkę, a ponieważ jest lekka
i po złożeniu mieści się w małej torbie, wszyscy są bardzo zadowoleni. Organizatorzy nie ponoszą kosztów zakupu, przechowywania i transportu klatek na wystawy. a wystawcy mają swoje klatki zawsze przy sobie. Jedyną wadą jest trwałość klatek z materiału.
Portugalczycy nadal kochają persy! Piękne, doskonale przygotowane w świetnej kondycji i typie koty perskie zachwycają zarówno zwiedzających, jak i hodowców. W klasie młodzieży królował niezwykłej urody biały pers PER w 62, BAMBI DE LA CHARMERAIE *F, ze znamienitej francuskiej hodowli Lysiane Chavallard, którego dumnym właścicielem jest Jose Manuel Dias. Niewiele było kotów kategorii II, za to sporo pięknych brytyjczyków i bengali. Swą urodą zachwycał BEN n 24, WW'05, 06, IC. ALUREN FAMOUS BLANCHE NEIGE należący do Joao Carlosa Serralheiro Jeronimo. Koty syjamskie i orientalne stanowią na portugalskich wystawach zawsze wielki rarytas, ale te, które są wystawiane, zaliczają się do europejskiej czołówki.
Już w 2008 roku Światowa Wystawa Kotów odbędzie się
w Portugalii, może warto pojechać tam wcześniej "na zwiady"? Może warto zainteresować tamtejszych hodowców maine coonami, norwegami, ragdollami. wszak tak ich tam mało.
AQ
powrót
Elektroniczne czipy kotów w FPL "Felis Polonia"
Wszystkie koty hodowlane
w FPL, zgodnie z przepisami
FIFe, z dniem 01.01.2007 mają obowiązek posiadania wszczepionego elektronicznego czipu, którego numer jest uwidoczniony w rodowodzie i w książeczce zdrowia lub w paszporcie kota. Zgodnie z regulaminem FPL od 01.01.2008 obowiązkowi posiadania czipu podlegać będą także wszystkie wystawiane koty.
Czip elektroniczny służy doskonałej i niepodważalnej identyfikacji zwierzęcia. Jest to mały elektroniczny element, wielkości ziarnka ryżu, wszczepiony pod skórę kota najczęściej po lewej stronie szyi. Czip wszczepiać powinien lekarz weterynarii, który jednocześnie w odpowiednich dokumentach wkleja kod kreskowy z indywidualnym numerem czipu. Przy każdorazowym skanowaniu skanerem elektronicznym okolic szyi kota na skanerze pojawia się numer czipu. Podobnie skanować można kod kreskowy wklejony do dokumentów kota.
W rodowodach kotów wystawianych przez FPL wpisywane są numery czipów rodziców kociaka, a jego numer można po zaczipowaniu przesłać do centralnej bazy rodowodowej, gdzie wpisany zostanie do systemu. Bank danych w biurze rodowodowym FPL umożliwia odnalezienie dokumentacji kota po numerze jego czipu (www.felispolonia.pl) Federacja "Felis Polonia" współpracuje z Towarzystwem Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt (www.identyfikacja.pl), które jest członkiem międzynarodowej organizacji Euro Pet Net (www.europetnet.com)
Czipowanie kotów służy nie tylko identyfikacji zwierząt hodowlanych, jest to doskonała metoda identyfikacji zaginionego zwierzęcia. W większości lecznic weterynaryjnych są już czytniki do czipów. Jeśli znaleziony zostanie kot, można sprawdzić, czy ma on wszczepiony czip i po jego przeskanowaniu dotrzeć do jego danych w internecie. FPL jest jedną z pierwszych na świecie organizacji felinologicznych, która podjęła międzynarodową współpracę pomagającą w identyfikacji kotów na świecie.
AQ
Cat Club Sopot
powrót
SuperFelisy rozdane!
Już po raz drugi lubelska Fundacja Felis przyznała dyplomy i statuetki SuperFelis osobom, które w sposób znaczący wsparły działalność fundacji w 2006 roku. Każdego roku założycielka fundacji - nasza koleżanka z forum.miau.pl - Kasia Drelich dziękuje tym, którzy pomogli jej przez ostatnich 12 miesięcy.
SuperFelisy przyznawane są
w siedmiu kategoriach, jest również nagroda specjalna "Felis Special".
Nagrody SuperFelis za rok 2006 otrzymali:
1. w kategorii Adopcje - Magdalena Komoń (kameo);
2. w kategorii Wolontariat - Karolina Żmudzka (karolka);
3. w kategorii Wsparcie Finansowe - Małgorzata Palewska (Majka13);
4. w kategorii Media i PR - kombo webmasterskie: Aleksandra Dzewulska (iceangel) i Marcin Śliżewski (dyzio_miszcz);
5. w kategorii Weterynaria
- lek. wet. Ireneusz Bryzek, klinika "Bryzek & Partnerzy"
z Lublina;
6. w kategorii Logistyka
- Agnieszka Malinowska (mama007)
7. w kategorii Dom Tymczasowy" - Anna Adamczyk (Anda)
Nagrodę specjalną Felis Special 2006 za tzw. całokształt otrzymała: Nina Brzozowska (NinaB)
Uroczyste wręczenie nagród odbyło się 26 maja 2007 roku, w Warszawie. Wszystkim nagrodzonym serdecznie gratulujemyi dziękujemy w imieniu wielu kotów, które otrzymały pomoc.
z&z
powrót
Toruńska wystawa PZF
W dniach 2-3 czerwca w Auli Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu odbyła się już kolejny raz Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych zorganizowana przez Polski Związek Felinologiczny (PZF) z siedzibą w Warszawie, będący członkiem WCF.
Wystawa, ciesząca się olbrzymim zainteresowaniem mieszkańców Torunia i okolic, odbywała się pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Torunia, który ufundował dla niedzielnego zwycięzcy piękny, olbrzymi puchar. Puchar ten, jak i inne cenne nagrody, otrzymała młoda kotka perska w kolorze niebieski van PL* BAGIRA MAŁA MI z hodowli BAGIRA *PL Iwony Pągowskiej z Warszawy. Bardzo cieszy fakt, że właśnie pers zdobył tak wysokie oceny, ponieważ koty tej rasy coraz rzadziej pojawiają się na wystawach w Polsce.
Zwycięzcą sobotniej wystawy został kocur syberyjski czarny tygrysi tabby z białym GEC CEZAR ZWYCIĘZCA *PL należący do Izabelli Linowskiej, wielokrotny zwycięzca wystaw krajowych i zagranicznych. Kocur ten już kolejny raz pokazał swoją klasę - gratulujemy tego sukcesu nie tylko właścicielce kocura, ale również jego hodowcy, Tomaszowi Wrzoskowi z warszawskiej hodowli ZWYCIĘZCA *PL.
Atrakcjami wystawy były przeprowadzone dwa dodatkowe konkursy: WCF Kitten Ring, którego zwycięzcą została kotka perska PL* BAGIRA MAŁA MI oraz WCF Adult Ring, którego zwycięzcą został GEC CEZAR ZWYCIĘZCA *PL.
Kolejna międzynarodowa wystawa zorganizowana przez PZF odbędzie się w Warszawie w hali sportowej przy ul. Szanajcy 17/19
w dniach 6-7.X.2007 r. Serdecznie zapraszamy.
Bogusława Czarnecka
prezes PZF
powrót
Harstad - królestwo maine coonów
Pierwszy weekend czerwca, daleka północ Norwegii. Słońce 24 godziny na dobę powyżej linii horyzontu, fiordy, morze. piękna pogoda. Warto wybrać się w tamte strony nie tylko na wystawę kotów. Wspaniałe widoki ośnieżonych gór, w które zewsząd wkrada się morze, piękna nieskalana przyroda i trwający dobę dzień corocznie ściąga do tego miasta rzesze turystów,
a w ten szczególny weekend także miłośników kotów.
Międzynarodowa Wystawa Kotów gromadzi zawsze około 200 zwierzaków, wśród których najwięcej jest maine coonów. Północ Norwegii słynie już od lat z hodowli kotów tej rasy. Najbardziej znamienitą hodowlą jest "Arctic Coon's". To właśnie ona "zgarnęła" prawie wszystkie tytuły Best in Show podczas wystawy. Niewątpliwie największym sukcesem hodowców, państwa Benthe i Arve Prytz były zwycięstwa ich najstarszych kotów, które po dziś dzień prezentują się nie tylko w doskonałej kondycji, ale także w świetnym typie, dziewięcioletnia kotka kastratka: IP/SW 06/SW01/EC N* ARCTIC
COON`s BISCAYA jest tego najlepszym przykładem.
Chętnych do odwiedzenia wystawy w Harstad przestrzegam, by nie planowali swych wakacji w tamtych stronach zbyt długo, gdyż lato i. długi dzień trwa tam jedynie od czerwca do sierpnia.
AQ
powrót
Krakowskie mruczanki
Już po raz drugi przestronna hala Targów w Krakowie miała okazję gościć w swoich progach koty: w dniach 9 i 10 czerwca 2007 roku odbyła się tu III i IV Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych zorganizowana pod patronatem FIFe przez SMK Krakowski Klub Felinologiczny, będący członkiem federacji FPL. Warto zaznaczyć, że była to pierwsza wystawa FPL po przyjęciu tej organizacji w poczet pełnoprawnych członków FIFe.
Sędziowie z Norwegii, Szwecji, Liechtensteinu, Francji, Polski i Szwajcarii oceniali przez dwa dni ponad 400 kotów najróżniejszych ras. Najliczniej reprezentowane były maine coony - stawiło ich się na wystawę 150! To chyba rekord, jeśli chodzi o przedstawicieli jednej rasy na polskiej wystawie. Ale oczywiście w Krakowie można było podziwiać również inne rasy kotów: przypominające misie koty brytyjskie, perskie i egzotyczne, futrzaste koty norweskie leśne i syberyjskie, smukłe syjamy i orienty, szlachetne rosyjskie, reksy devońskie o uszach jak ufoludki, subtelne reksy kornwalijskie, ciekawskie burmy, przyprószone złotem bengale, błękitnookie ragdolle, amerykańskie curle o zawiadiacko wywiniętych uszkach... W Krakowie zjawili się też przedstawiciele rzadszych w Polsce ras: somalijczyków, często nazywanych wiewiórkami z uwagi na ich ogony i kolor, oraz masywnych kartuzów. Nie należy również zapominać o kotach domowych
- w tej kategorii o tytuł najpiękniejszego domowego konkurowało osiem kotów.
Zwycięzcami III MWKR w Krakowie zostali:
BOB I - IC CARDINAL GRAND ARISTOS *RU, SIA w 67
BOB II - APOSTROFA CHATON ROUX *PL, NFO n 03 22
BOB III - EC OFELIE LADY BIJOU *CZ JW, DSM, PER f 03 22
BOB IV - IC ICE LILAC BRITISH VELVET *CZ, BRI c.
Wyniki IV MWKR w Krakowie:
BOB I - IC CARDINAL GRAND ARISTOS *RU, SIA w 67
BOB II - DESTINY JEWELS CHOICE, BUR j
BOB III - APOSTROFA CHATON ROUX *PL *PL, NFO n 03 22
BOB IV - MY BIG LOVE G.G. BAUNTY KITTEN *CZ, PER n
Zwycięzcom gratulujemy!
Kolejna uczta dla oczu krakowskich miłośników kotów - już za rok! Serdecznie zapraszamy w nadziei, że kolejne wystawy organizowane przez "Krakowski Klub Felinologiczny" okażą się jeszcze lepsze, pod każdym względem.
Magdalena Patrykiejew
powrót
Jubileuszowy Pet Fair
W dniach 1-3 czerwca odbyły się w Łodzi X Międzynarodowe Targi Zoologiczne PET FAIR. Spotkało się na nich 90 firm - producentów, dystrybutorów i importerów z Polski, Belgii, Czech, Danii, Francji, Holandii, Niemiec, Singapuru, Sri Lanki i Włoch. Firmy prezentowały między innymi: sprzęt i akcesoria do hodowli i pielęgnacji zwierząt, karmy i zabawki, artykuły rymarskie dla psów i kotów, akwaria, terraria i klatki wraz
z wyposażeniem, fachową literaturę dla hodowców i miłośników zwierząt
Pierwszy dzień targów tradycyjnie już był przeznaczony na spokojne rozmowy biznesowe
i sprzyjał nawiązywaniu kontaktów handlowych. W weekend hale targowe zaroiły się od zwiedzających. Wielu łodzian (i nie tylko) wizytę na PET FAIR potraktowało jako doskonały sposób spędzenia sprzyjającego spacerom czasu. Ekspozycję targową odwiedziło blisko 5,5 tysiąca osób.
Na zwiedzających czekało wiele atrakcji. Na wystawie terrarystycznej można było obejrzeć egzotyczne pająki ptaszniki i karaluchy madagaskarskie, stanąć oko w oko z największym lądowym ślimakiem świata, a nawet wziąć go na ręce. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też wystawy rasowych myszy, świnek morskich, ptaków ozdobnych i kanarków oraz psów rasowych.
Grupa Ratownictwa Specjalistycznego OSP Łódź zorganizowała pokazy psów poszukiwawczo-ratowniczych, a Fundacja DOGTOR - pokazy psów dogoterapeutycznych.
Szczególnym gościem imprezy był dr Heiko Bleher, światowa sława akwarystyczna, który 3 czerwca poprowadził wykład "Rozwój rynku akwarystycznego w Europie".
Wielkie zainteresowanie zwiedzających wzbudziła także sesja fotograficzna przeprowadzona przez profesjonalnego fotografa. Każdy mógł przyprowadzić swojego zwierzaka z nadzieją, że zostanie on gwiazdą kampanii reklamowej następnej edycji targów PET FAIR. Do zdjęć pozowały: psy, w tym cała grupa psów ratowniczych, koty, króliki, świnki morskie, myszy rasowe, a nawet żółw stepowy.
Po raz pierwszy targom towarzyszył konkurs o medal PET
FAIR za najlepszy produkt prezentowany na targach. Do konkursu zgłosiło się 9 firm z 22 produktami, w tym 15 w kategorii "Karmy" i 7 w kategorii "Akcesoria". W jury konkursu znalazł się między innymi nasz redakcyjny kolega, Grzegorz Cieślikowski.
W kategorii "Karmy" medale otrzymały:
P.B.Z. daphnia Krzysztof Madej za system STOPINS (stop insektom),
PPHU EWENEMENT (dystrybutor firmy bosch Tiernahrung GmbH & Co.) za karmę dla kotów Sanabelle Grande,
TROPICAL Tadeusz Ogrodnik za serię pokarmów dla ryb MiNi WAFERS,
VITAKRAFT TUPTUŚ (dystrybutor firmy VITAKRAFT) za ciasteczka dla psów i królików Biscuiteria Exquisit 3 i Biscuiteria Compliments 10.
Wyróżnienie otrzymała firma PPHU EWENEMENT (dystrybutor firmy bosch Tiernahrung GmbH & Co.) za linię karm dla fretek Totally Ferret
W kategorii "Akcesoria" medal PET FAIR otrzymała firma AQUAEL Janusz Jankiewicz za akwarystyczne filtry kanistrowe UNIMAX.
Wyróżnienia trafiły do:
AQUA SZUT Sp. z o.o. za filtr zewnętrzny AQUA SILENT 4.
AQUAEL Janusz Jankiewicz za zestaw akwariowy BRILLUX
P.P.H.U. MHK 2 za wkład filtracyjny AMMOCER PLUS.
Targi PET FAIR organizowane są w cyklu dwuletnim. Na kolejną edycję zapraszamy do Łodzi w 2009 roku.
oprac: mau
powrót
Generalne Zebranie FIFe
W dniach 24 i 25 maja 2007 w portugalskiej miejscowości Albufeira odbyło się Generalne Zebranie największej na świecie federacji felinologicznej
- FIFe. Poprzedzone było 3-dniowymi obradami Komisji FIFe. Podczas obrad wybrano ponownie na stanowisko prezydenta federacji Anette Sjödin ze Szwecji, a na stanowisko sekretarza generalnego Erica Reijersa z Czech. W tym roku odbyły się także wybory do Komisji: Dyscyplinarnej, Sędziów i Standardów, LO
i Wystawowej, której przewodniczącym został Wojciech - Albert Kurkowski z Polski.
Bez wątpienia najważniejszą dla nas informacją jest przyjęcie Polskiej Federacji Felinologicznej "Felis Polonia" (FPL) na pełnoprawnego członka FIFe. Po dwuletniej przerwie spowodowanej wyrzuceniem SHKRP ze struktur tej federacji, Polska na powrót jest jej członkiem, powiększając tym samym rodzinę krajów należących do FIFe do czterdziestu dwu.
Podczas zebrania delegaci głosowali nad wieloma propozycjami zgłoszonymi przez Zarząd, Komisje i Kraje Członkowskie FIFe. Oto niektóre ze zmian, jakie obowiązywać będą od 01.01.2008:
Do Regulaminu Sędziów
i Standardów:
Klub organizujący wystawę zobowiązany jest zapewnić uczniowi sędziowskiemu podczas sędziowania równoległego (paralelnego) minimum jednego stewarda do dyspozycji. Sędziowanie paralelne odbywać się musi w takich samych warunkach jak oficjalne sędziowanie kotów na wystawie (światło, klatki, ringi, itp.)
Opłata za egzamin sędziowski (150 euro płacone dotychczas przez kandydata na sędziego do FIFe - przyp.red.) będzie rozdzielona na trzy części: 1/3 dla FIFe, 1/3 dla organizatora wystawy i 1/3 dla dwu egzaminatorów.
Do Regulaminu Wystawowego:
Zabrania się wystawiać jakichkolwiek nowych ras kotów uzyskanych ze skrzyżowania kotów domowych (felis catus)
z dzikimi gatunkami kotów lub będących rezultatem skojarzeń pomiędzy kotami domowymi (felis catus) a hybrydami kotów (F1-F4) lub krzyżówek z dzikimi gatunkami kotów.
Organizator wystawy ma obowiązek przechowywać przez okres minimum trzech lat dokumenty wystawowe zawierające: wszystkie kopie raportów sędziowskich, nominacje do BiS, katalog wystawowy ze wszystkimi rezultatami, włączając BiV, NOM, BiS i listę absencji.
Wystawa Światowa jest otwarta jedynie dla kotów ras
w pełni uznanych i kotów domowych należących do indywidualnych członków FIFe.
Koty domowe powyżej
10 miesięcy muszą być wykastrowane.
Best in Show może być wybierany spośród kategorii I, II, III, IV. W każdej kategorii koty mogą uzyskiwać tytuły BiS jako:
- dorosły kocur,
- dorosła kotka,
- dorosły kocur kastrat,
- dorosła kotka kastratka,
- młodzież, 6-10 miesięcy (bez podziału na płeć),
- kocięta, 3-6 miesięcy (bez podziału na płeć).
Koty domowe mogą otrzymywać tytuł BiS bez względu na długość sierści, wiek i płeć (czyli maksymalnie 2 tytuły BiS dla kotów domowych, np.: kocur i kotka - przyp. red.).
Każdy sędzia może nominować z ocenianej kategorii po jednym:
- dorosłym kocurze,
- dorosłej kotce,
- dorosłym kocurze kastracie,
- dorosłej kotce kastratce,
- młodzież, 6-10 miesięcy (bez podziału na płeć),
- kocięta, 3-6 miesięcy (bez podziału na płeć).
Warunkiem jest otrzymanie przez kota minimum 97 punktów. Rasa musi być w pełni uznana.
Koty domowe mogą być nominowane po jednym:
- kocurze krótkowłosym,
- kotce krótkowłosej,
- kocurze długowłosym,
- kotce długowłosej.
Distinguished Variety Merit (DVM), (nowy tytuł - przyp. red.).
Tytuł ten kot może uzyskać tylko na Krajowych lub Międzynarodowych Wystawach
w klasach 1-12, włączając kastraty, młodzież i kocięta. Najkrótszy możliwy termin, w ja-
kim kot uzyskać może tytuły "Best in Variety" (BiV), to okres dwu lat i jednego dnia pomiędzy pierwszym a dziesiątym BiV. Zapobiegnie to zbyt szybkiemu uzyskaniu tytułu DVM.
Zabrania się wystawiania kotów z kopiowanymi uszami
i ogonami.
Regulaminy LO:
Nazwa LO Commission zmieniona zostaje na: Breeding and Registration Commission (Komisja Ras i Rejestracji
- przyp. red.).
Dla ras nagich, jak: SPH, DSP, PEB, nie będzie używany kod EMS "s" i "y" poza oznaczeniami genotypu.
Rasy wstępnie uznane: Tytuły dla ras wstępnie uznanych poprzedzone zostają literą "P" (Preliminary - przyp. red.): PCH, PP, PIC, PIP, i będą w pełni uznane po ostatecznym uznaniu rasy przez FIFe. Po uzyskaniu przez kota tytułu PIC/PIP może on być wystawiany wyłącznie w klasie poza konkurencją, ale nigdy
w klasie 5 lub 6. Koty ras wstępnie uznanych nie mogą być nominowane do Best in Show.
Koty Europejskie - EUR: FIFe nie uznaje kotów europejskich - EUR o innej długości sierści niż krótka. Długowłose kocięta po rodzicach EUR będą rejestrowane jako XLH.
Norweskie leśne - NFO. Koty norweskie leśne w kolorach innych niż uznane dla tej rasy odmiany barwne będą rejestrowane jako nieuznane rasy długowłose XLH, a nie jako NFO nieuznanej odmiany barwnej.
Przepisy generalne:
Wady pozbawiające certyfikatu:
Wszelkie wady pigmentacji lustra nosa, poduszeczek łap i warg niezaznaczone w standardzie.
Zmiana skali punktacji dla wszystkich grup kotów kategorii II:
Zmiana skali punktów sierści dla wszystkich ras kotów ocenianych w grupach barwnych kategorii II - ACL, ACS, MCO, NFO, SIB i TUA i dodanie
5 punktów za kolor futra. Punkty te są przetransponowane z jakości i długości futra, dzięki czemu nie ulega zmianie ogólna suma punktów za futro.
ACL/ACS:
Struktura i jakość: 10 pkt.
Kolor i rysunek: 5 pkt.
MCO:
Struktura i jakość: 10 pkt.
Długość: 5 pkt.
Kolor i rysunek: 5 pkt.
NFO:
Struktura, jakość i długość: 20 pkt.
Kolor i rysunek: 5 pkt.
SIB:
Struktura, jakość i długość: 20 pkt.
Kolor i rysunek: 5 pkt.
TUA:
Struktura, jakość i długość: 15 pkt.
Kolor i rysunek: 5 pkt.
Zmodyfikowano standard rasy korat - KOR.
Zmodyfikowano skalę punktacji standardu świętych kotów birmańskich - SBI:
Kształt i kolor oczu - 5 pkt.
Futro: kolor korpusu i znaczeń point - 10 pkt.
Grupy barwne kotów bezwłosych: SPH, DSP, PEB:
Grupa 1: białe/ czarne/ niebieskie/ czekoladowe/ liliowe/ cynamonowe/ płowe - jednobarwne/agouti: w/n/a/b/c/o/p 21
Grupa 2: białe/ czarne/ niebieskie/ czekoladowe/ liliowe/ cynamonowe/ płowe - jednobarwne/ agouti z białym: w/n/a/b/c/o/p 01/02/03/09 21
Grupa 3: rude/ kremowe/ szylkretowe - jednobarwne/ agouti: d/e/f/g/h/j/q/r 21
Grupa 4: rude/ kremowe/ szylkretowe - jednobarwne/ agouti z białym: d/e/f/g/h/j/q/r 01/02/03/09 21
Grupa 5: pointy jednobarwne/agouti bez/z białym: n/a/b/c/o/p/d/e/f/g/h/j/q/r 01/02/03/09 21 31/32/33
Decyzją GA FIFe zmiana ta weszła w życie w dniu uchwalenia, 25.05.2007.
Poza Polską do FIFe w tym roku przyjęto także Rumunię
- AFS "Felis Romania" i Indonezję - ICA "Indonesian Cat Association". Pod patronatem FIFe pozostaje nadal klub węgierski MME "Felis Hungarica".
Przedstawiciel "Felis Polonia" - wiceprezes FPL Rafał Lewandowski odebrał z rąk prezydent FIFe dyplom gratulacyjny dla polskiej federacji wystawiony przez szwedzki SVERAK, który był naszym mentorem na czas patronacki w FIFe. Następne Generalne Zebranie FIFe pozwoli nam już w pełni uczestniczyć
w jego obradach, głosować i wysuwać propozycje zmian. FPL, mimo iż jest najmłodszym członkiem FIFe, jest obecnie jednym z większych i najprężniej działających. Pozwoliła na to nie tylko doskonała organizacja nowej polskiej federacji, ale także wieloletnie doświadczenie wielu jej członków w strukturach poprzedniej organizacji. Dziś, z perspektywy czasu widać, że czasami drastyczne zmiany (wbrew woli zmieniających) wychodzą większości na dobre. Serdecznie zapraszamy do współpracy niezrzeszone kluby felinologiczne, a indywidualne osoby do stowarzyszeń i klubów zrzeszonych w naszej federacji. Cieszyć należy się bardzo, że po dwuletniej przerwie dwudziestotrzyletnia historia polskiej felinologii w FIFe jest kontynuowana.
Wojciech - Albert Kurkowski
powrót
Helmut
W zeszłym roku w wiosenno-letnich numerach KOTA sporo miejsca poświęciłam wolierom. Starałam się również zwrócić Państwa uwagę na zagrożenia czyhające na wychodzące koty i na różne sposoby tworzenia dla nich bezpiecznej przestrzeni, tak aby mogły korzystać z uroków lata. A lato było rzeczywiście cudowne. W tym roku zapowiadają się równie piękne wakacje. Będziemy zwiedzać różne zakątki świata, wygrzewać się nad morzem, chodzić po górach, pływać łódkami po jeziorach. Czy będziemy dzielić te wojaże z naszymi kotami? Ktoś kiedyś powiedział, że podróże kształcą i miał chyba rację. Mam dla Państwa wakacyjną historię zagubionego w podróży kota.
Ubiegłe wakacje spędziłam pod namiotem w urokliwej nadmorskiej miejscowości. Już na drugi dzień po przyjeździe mój namiot odwiedził młody, niewykastrowany kocurek. Szczerze mówiąc, nie byłam zbyt zaskoczona, bo koty lgną do mnie od zawsze. Kot był bardzo towarzyski, przyjazny i skory do zabawy. Wychowywał się najprawdopodobniej z psem, ponieważ bawił się w iście psi sposób i ganiał za dużymi psami bez najmniejszych obaw o swoje futro. Lubił też dzieci - z moimi dogadał się natychmiast. Miał obrożę z numerem i dzwoneczkiem. Numer był częściowo nieczytelny, ale pomyślałam, że skoro kot nie jest głodny, to z pewnością jest mieszkańcem pola namiotowego i za przyzwoleniem opiekunów zwiedza okolice i zapoznaje się z sąsiadami. Mijały kolejne dni, a wizyty kota
w moim namiocie stawały się coraz dłuższe. Dostał miskę ze świeżą wodą i jedzenie, zadomowił się na dobre i któregoś ciepłego wieczoru postanowił zostać na noc. Zaniepokojona, następnego dnia zaczęłam szukać właściciela kota, ale bez skutku. Numer na obroży, a raczej jego czytelna część sugerowała kierunkowy telefon do Niemiec. Właściciel pola namiotowego stwierdził, że kot kręci się po okolicy już miesiąc i że w tym samym czasie urlop spędzała nieopodal niemiecka rodzina z psem i dwojgiem dzieci. Nagle wszystko stało się jasne. Helmut, bo takie zastępcze imię dostał ode mnie ten rozkoszny kot, zginął albo raczej został zgubiony! Być może urlop dobiegł końca i trzeba było wracać do domu, a kot wybrał się na zwiedzanie okolicy i nie wrócił na czas. Być może wybrał się na polowanie na myszy. Gdyby chociaż numer na obroży był czytelny. Wymyślanie sposobów odnalezienia niemieckiej rodziny wypełniły mi większą część urlopu.
Jedno z pytań, jakie stawiam przyszłym nabywcom kociąt jako hodowca dotyczy tego, czy mają pomysł na spędzanie wakacji z kotem lub czy mają krewnych albo przyjaciół, którzy zajmą się nim w czasie ich nieobecności. Koty najpewniej i najbezpieczniej czują się na terenie, który znają, czyli w domu. Najlepszym rozwiązaniem jest więc zostawienie kota pod opieką osoby, którą zwierzę akceptuje. Koty, choć tęsknią, potrafią świetnie zorganizować sobie czas, trzeba tylko zadbać, aby miały zapewniony świeży pokarm, dostęp do wody i czystej kuwety. Gdy w domu mieszka kilka kotów, to chwilowy brak właściciela umilą sobie wspólnymi zabawami i harcami.
Wakacyjny wyjazd z kotem nie jest prosty i wymaga o wiele więcej przygotowań
i zachodu niż w przypadku psa. Kot jest z natury niezależny, lubi chadzać własnymi drogami. Poza tym w stresujących warunkach (obcy teren, obce zapachy, obcy ludzie, psy) nie zawsze przyjdzie do nas na zawołanie. Jest ciekawy świata, więc
z pewnością wybierać się będzie na coraz dłuższe wędrówki. Nie odradzam zabierania kota na wakacyjne wojaże, ale przed podjęciem takiej decyzji odpowiedzmy sobie na kilka pytań:
? Czy kot dobrze znosi dłuższą jazdę samochodem?
? W jakim stopniu toleruje obcych i nieznane środowisko?
? Jakie będą warunki zakwaterowania?
? Czy kot będzie mile widziany przez przebywające tam osoby?
? Czy hotelowy regulamin zezwala na pobyt kota?
? Co będzie działo się z kotem podczas naszych dłuższych nieobecności w miejscu zakwaterowania?
? Czy kot ma czip i numer telefonu kontaktowego na obroży?
Myślę, że zabierając kota ze sobą na wakacje, musimy wykazać maksimum wyobraźni i odpowiedzialności. Dobrze jest też skorzystać z rad znajomych, którzy mają podobne doświadczenia i nie raz spędzali w ten sposób swój urlop. Pamiętajmy też, że każdy kot jest inny i to, co dla jednego jest odpowiednie, dla innego może być niekorzystne.
Helmut mieszka teraz w domku z ogródkiem, z dziećmi i dużym psem. Psa zdążył sobie "wychować" prawie natychmiast, są teraz nierozłącznymi przyjaciółmi. Bez wahania zajął ulubiony fotel mamy i teraz zgodnie go dzielą. Dzieci są niezwykle zadowolone z obecności kota. Jest oczkiem w głowie całej rodziny.
Tegoroczne wakacje, jak każde, dobiegną końca. Ale dla ilu kotów i psów nie zakończą się szczęśliwie?
Anna Wilczek
powrót
Warto uruchomić wyobraźnię
Okres wakacji nie należy do moich ulubionych. Co zobaczę na ulicy zwierzę, w głowie rozdzwania mi się alarm - na pewno wyrzucone, ratunku, co robić!? Kiedy za biegnącym luzem psem dostrzegam człowieka ze smyczą, oddycham
z ulgą. Poza tym pies miał obrożę - naiwność każe mi wierzyć, że jak ktoś wyrzuca zwierzaka, to obrożę mu zdejmuje, ale już wielokrotnie przekonałam się, że takie rozumowanie jest prawie całkowicie błędne.
Niestety, w sezonie urlopowym błąkające się, przerażone i zrozpaczone czworonogi w obrożach to nie tylko te porzucone przez okrutnych, wygodnickich właścicieli. Organizacje i fundacje niosące pomoc zwierzętom, w okresie letnim odnotowują wzmożoną ilość telefonów od osób, którym zginął pies lub kot. Ludzie ci są skłonni przeznaczyć każdą kwotę, aby się tylko znalazł, oferują wielkie nagrody, bo dziecko płacze, bo zwierzątko było w trakcie leczenia, bo kochają. A czasem wystarczyło pomyśleć i tragedia nie miałaby miejsca.
Spytajcie znajomych posiadaczy psów, czy ich ulubieńcy mają przy obroży tak zwaną adresówkę. Okaże się, że większość nie, że mieli zamiar mu zawiesić ale jakoś nie zdążyli (pies ma 6 lat), a poza tym on się pilnuje.
Akurat! Nie ma takich mądrych psów ani kotów, które nie zgłupieją nagle z jakiejś banalnej, nieprzewidzianej przyczyny. Szczególnie jeśli zwierzak jest w nowym, wakacyjnym, nie znanym sobie otoczeniu, łatwo może się przestraszyć. Pobiegnie przed siebie i nie ma pojęcia, gdzie wrócić. Ma natomiast szansę, że ktoś go znajdzie, obejrzy obrożę bez namiarów na właściciela - i jak go szukać?
Adresówka przyczepiona do obroży może się czasem odkręcić albo urwać, najbezpieczniej jest więc przyszyć od wewnątrz
(o ile to nie jest obroża metalowa) kawałek płótna z napisanym flamastrem numerem telefonu, ewentualnie adresem. Tu jeszcze rada dla potencjalnego znalazcy psa - obrożę najlepiej zdjąć po zaprowadzeniu go do pomieszczenia zamkniętego. Słyszałam o przypadkach, kiedy to po odpięciu obroży, na której, o dziwo!, nawet były niezbędne informacje, przestraszone psisko dawało nogę i jedyne, co można było zrobić, to powiadomić, że jest w tej okolicy. Tym razem już bez obroży i adresu.
Z kotami bywa znacznie gorzej. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że po wyjeździe z nimi w nowe miejsce nie wolno przez kilka dni wypuścić kota na zewnątrz. Powinien poznać swój nowy, choć chwilowy, dom i uznać go za własny, przesiąknąć jego zapachem i przyswoić go sobie, aby po wyjściu na dwór bez trudu znaleźć drogę powrotną.
Podróżowanie z kotem bez transporterka lub szelek też przynosi nierzadko fatalne rezultaty. Każdy, najspokojniejszy nawet kot jest w stanie wyrwać nam się z objęć, gdy coś huknie lub wydarzy się cokolwiek innego, co go zdenerwuje. Wtedy szukaj wiatru w polu
- jeśli teren jest obcy, znalezienie kota okaże się nie lada problemem.
Oddajemy nasze psy czy koty na przechowanie do rodziców, dziadków, znajomych
i zapominamy powiedzieć, że pies ma za luźną obrożę, że suka ma cieczkę, że kot może wyjść przez okno. Dla nas są to rzeczy oczywiste, więc wydaje nam się, że dla każdego.
A potem okazuje się, że pies się wyrwał na spacerze, sukę bezpowrotnie pogonili gdzieś adoratorzy, a kot zwyczajnie dał dyla.
Już w maju, a gdzie tu jeszcze wakacje, robiąc zakupy w sklepie zoologicznym, byłam świadkiem rozpaczliwej próby poszukiwania przez tymczasową opiekunkę królika płci męskiej "tylko żeby był czarny z szarymi stopami". Bo wnuczka wyjechała i zostawiła takiego u babci, a ona myślała, że królik się ucieszy, jeśli pohasa sobie po zielonej trawce przed blokiem. Przecież wnuczka nic nie mówiła, żeby go nie wynosić z domu, ale jak wróci, to i tak na pewno ją zamorduje. Szukała więc, pytała, rozlepiała ogłoszenia - jak kamień w wodę. Może gdyby kupiła identycznego, wnuczka się nie połapie i babci się upiecze.
No i tak to wygląda - pani martwi się o siebie i o wnuczkę. Ani słowa o tym nieszczęsnym, zaginionym króliku, ani myśli o tym, jak on się czuł, gdy się biedak zgubił, co się z nim stało?
Apeluję o uruchomienie wyobraźni - na co dzień, a w czasie wakacji i urlopowych wojaży w dwójnasób. Przed wyjazdem ze zwierzęciem zastanówcie się, jakie możecie mu zafundować zagrożenia - prawie wszystkie da się zminimalizować, jeśli podejdzie się do zagadnienia z głową. Podobnie z zaprzyjaźnionymi "przechowalniami" - nie żałujcie czasu ani trudu, by uświadomić chwilowym opiekunom, że muszą mieć oczy naokoło głowy, a głowy otwarte. Jak nikt znacie Wasze zwierzaki, ale oni dopiero będą się uczyć utrzymywania w ryzach dużego psa czy dogadzania rozpieszczonemu kotu.
Iluż zwierzęcych nieszczęść, ilu wylanych ludzkich łez dałoby się uniknąć, gdyby...
Od redakcji:
Jednym z najlepszych sposobów identyfikacji zaginionych kotów jest wszczepiony podskórnie czip (o czipach piszemy na str. 5).
Maryla Weiss
powrót
Partia
Kotów
Na polskiej scenie politycznej mamy mnóstwo partii, z których każda chce dobrze, tylko ciągle jakoś im nie wychodzi. Zaczęłam zastanawiać się, co jest przyczyną tych niepowodzeń i doszłam do wniosku, że problemem jest czynnik ludzki - ułomny z założenia, podatny na korupcję i zmiany pogody, niestabilny i na dodatek najczęściej niezbyt urodziwy. Natychmiast też przyszło mi do głowy proste rozwiązanie: założę Partię Kotów! Koty to gatunek ze wszech miar rozumny i śliczny, który wie, jak zadbać o dobrobyt - swój i wszystkich będących po ich stronie. Ludzie dość się już narządzili i ich kredyt zaufania wyczerpał się, jeśli nie tysiące, to z pewnością setki lat temu.
Przystąpiłam więc do pisania programu
w imieniu swojego kota, który akurat był bardzo zabiegany (leżąc, co prawda, ale nie łapmy się za słówka):
1. Każdy kot ma prawo do samostanowienia. Jeżeli zatem postanowi zamieszkać z którymś z obywateli, obywatel ma obowiązek przyjąć tę decyzję z szaloną radością i obłąkańczym entuzjazmem.
2. Państwo zapewni kotom bezpłatne dostawy najwyższej jakości karmy. Raz w miesiącu każdy opiekun kota ma obowiązek składać oświadczenie dotyczące preferowanych w danej chwili przez kota smaków karmy (lista smaków dostępna na stronie internetowej). Możliwe jest też składanie zamówień specjalnych np. na rybki, wołowinkę, wątróbkę lub co też tylko sobie kot wymarzy.
3. Każdemu obywatelowi przysługiwać będzie jednorazowe kuwetkowe (w wysokości 1000 PLN netto) na każdego kota, który postanowi z nim zamieszkać.
4. Dzień pracy wszystkich obywateli trwać będzie maksymalnie dwie godziny, gdyż miejsce obywatela jest w domu, gdzie w każdej chwili może być potrzebny do miziania/drapania za uszkiem/karmienia/pojenia/wymiany żwirku/innych czynności niezbędnych do zapewnienia kotu godnych warunków życia. Sama praca w życiu obywatela potrzebna jest jedynie do tego, by obywatel miał czas stęsknić się za kotem, gdyż tęsknota znajduje bezpośrednie przełożenie na zapał, z jakim obywatel dokonuje czynności opiekuńczych.
5. Opieka weterynaryjna będzie dla kotów bezpłatna. W każdej przychodni koty przyjmowane będą bez kolejki. Weterynarz ma obowiązek być zawsze uśmiechnięty, sympatyczny, przyjaźnie usposobiony i przyodziany w czarny bawełniany fartuch, bo na takim najfajniej zostawia się sierść.
6. Ustanowione zostaną nowe święta narodowe, w tym:
a) Dzień Kota z Cheshire - 1 kwietnia
b) Dzień Toma i Jerry'ego - 1 czerwca
c) Ogólnopolski Dzień Lazanii połączony
z Hucznymi Obchodami Urodzin Mistrza Garfielda - 19 czerwca
d) Dzień Behemota - 31 października
7. Każdemu kotu przysługiwać będą co najmniej dwie godziny zabawy dziennie w systemie naliczania sekundowego. Niewykorzystane minuty przechodzą oczywiście na dzień następny.
8. Podpisane zostanie porozumienie z Polskim Związkiem Ogrodników, gwarantujące dostawy jednej paprotki tygodniowo dla każdego kota. Docelowo po roku Polska stanie się potęgą w produkcji efektownie tłukących się donic.
9. Regularnie organizowane będą wystawy ludzi, aby każdy obywatel na bieżąco był informowany o tym, jakim jest opiekunem. Przyznawane klasy wystawowe to:
a) BIF (Best in Feeding) - dla opiekuna, którego specjalnością jest odgadywanie zawczasu zachcianek żywieniowych kota.
b) EXP (Expert Player) - dla opiekuna najbardziej efektywnie wykorzystującego czas przeznaczony na zabawę.
c) EXS (Expert Scratcher) - dla najlepiej drapiącej za uszkiem lub pod bródką ręki
(w przypadku nagrody za obydwie opcje, przyznawany jest tytuł EXS2).
d) BLBC (Best Litter Box Cleaner) - dla opiekuna, który najregularniej wymienia żwirek i najlepiej dba o czystość kuwetki.
e) BMC (Best Mulifunctional Caretaker)
- dla opiekuna wielofunkcyjnego, czyli takiego, który otrzymał wszystkie wymienione klasy wystawowe
10. Każdy z powyższych punktów programu może ulec zmianie pod wpływem: nagłego impulsu, przypadkowego zawadzenia
o klawiaturę tylnymi łapkami i/lub ogonkiem, silnego stresu (spowodowanego nagłym przerwaniem mycia bądź snu) lub innymi czynnikami niezależnymi od sygnatariuszy.
Obywatel nieprzestrzegający któregokolwiek z powyższych punktów, skazany zostanie na ostentacyjną obojętność ze strony zaniedbywanego przez niego kota. Zakres i forma obojętności zostanie dowolnie wybrana przez rzeczonego kota (z obowiązkowymi przerwami na karmienie i wymianę żwirku).
Obywatele pokrzywdzeni przez los najstraszliwszą w świecie chorobą - alergią na kocią sierść, zobowiązani są do przyjęcia pod swój dach kota hipoalergicznego, aby nie czuli się wykluczeni z życia społecznego.
Uff! Dobry program to program zwięzły
i przejrzysty. Zadowolona z efektów pracy pobiegłam z wydrukiem do mojego kota Dakara - jako przyszły premier powinien chyba zapoznać się z programem jako pierwszy. Akurat zaczynał się sezon wylegiwania się na balkonie, gdzie słoneczko grzało z każdym dniem coraz mocniej.
- Patrz, Kiziak! - zawołałam, zwracając się do Dakara nieoficjalnie, pomimo doniosłości chwili. - Za dwa lata wejdziemy z tym programem do rządu! - dodałam i zamachałam kartką przed rudym pyszczkiem.
Dakar leniwie odwrócił głowę w moją stronę, mrużąc oczy. Widząc, że najwyraźniej oczekuję od niego jakiejś reakcji, powąchał podetkniętą pod nos kartkę i z namaszczeniem nagryzł jej róg. Potem już tylko przeciągnął się i jakby nigdy nic wrócił do opalania.
Możliwe, że to ugryzienie powinnam rozumieć jako: "zatwierdzam", ale Dakar nie wspomniał już nigdy o tej sprawie. Może
w aktywności politycznej nie spodobało mu się słowo "aktywność"?
Anna Klimasara
powrót